Wywiad: Psychoterapeuta pomaga podnosić jakość życia

Życie w dzisiejszych, szybkich czasach bywa trudne. Zmagamy się z wieloma obowiązkami każdego dnia. Niejednokrotnie gubimy się w gąszczu codziennych spraw i poszukujemy sensu naszego istnienia.

Walczymy o życie w zgodzie ze swoimi wartościami, poglądami i  uczuciami. Co jednak w sytuacji, gdy sami nie umiemy stawić czoła nurtującym nas problemom? Pomóc może drugi człowiek, a w szczególności – „lekarz od duszy,” specjalista od ludzkiego umysłu i emocji, czyli psycholog. Rozmowa z psychologiem i psychoterapeutą, Kamilą Włodarczyk z Warszawy.

Jarosław Malinowski: Z jakimi problemami najczęściej zwracają się pacjenci do Pani gabinetu, a z jakimi w rozmowach przez skype’a?

Kamila Włodarczyk: Osoby, które zgłaszają się do gabinetu, zwykle nastawione są na podjęcie pracy nad zmianą własnej osoby. W dzisiejszych czasach pacjenci często sami decydują, do którego psychologa chcą pójść. Przed wizytą szukają informacji i opinii innych pacjentów dotyczących wybranego specjalisty. Najczęściej w praktyce prywatnej zajmuję się leczeniem: dorosłych dzieci pochodzących z rodzin alkoholowych, osób uzależnionych, osób z depresją. Przychodzą również do mnie osoby będące w kryzysie życiowym: doświadczające przemocy, żałobie czy problemach w związkach. Są to obszary wymagające zaangażowania w dłuższym okresie czasu. Aczkolwiek coraz częściej do gabinetu przychodzą także osoby, które nie wymagają stricte leczenia, a chcą pracować nad rozwojem własnej osoby. Podnieść jakość swojego życia!

Kontakt internetowy polega natomiast najczęściej na ogólnej ocenie bieżącej sytuacji danej osoby. Chodzi o to, by Klient zobaczył możliwości poradzenia sobie ze zgłaszanym problemem. Są to jedno lub kilkunastorazowe konsultacje. Zdarza się też tak, że klienci zaczynający od kontaktu online, podejmują się później psychoterapii w gabinecie. Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji.

JM: Ale zazwyczaj jakiego typu są to problemy?

KW: Najczęściej dotyczą relacji z bliskimi osobami. Pacjenci kontaktują się w chwilach kryzysów małżeńskich, problemów w pracy. Często o porady proszą młode mamy na emigracji. Mąż pracuje wiele godzin tygodniowo, a one czują się samotne bez wsparcia rodziny i przyjaciół. Zdarza się też tak, że klienci zaczynający od kontaktu online, podejmują się później psychoterapii w gabinecie.

JM: Wielu ludzi jednak uważa , że osoby korzystające z porad psychologów/psychiatrów mają, „nierówno pod sufitem”?

KW: To prawda. Takie myślenie to w dalszym ciągu poważny problem. Niestety wciąż wiele osób traktuje wizytę u psychologa jako coś wstydliwego. Obawiają się, że jak pójdą do psychologa to inni pomyślą o nich, że są nieudacznikami życiowymi, są nienormalni.

JM: Tymczasem należałoby pokazać, że fachowa porada specjalisty może naprawdę pomóc… Mam nadzieję, że podobne stereotypy stopniowo się zacierają.

KW: Jestem przekonana, że tego typu publikacje uświadamiają to ludziom. Coraz więcej osób publicznych opowiada o swoich trudnościach życiowych, dzięki temu ludzie mogą się dowiedzieć, że każdy z nas może przecież znaleźć się w sytuacji, która przerośnie nasze możliwości i na dany moment będzie wymagał pomocy psychologa. Jak wspomniałam na początku, do mojego gabinetu przychodzą osoby, które koniecznie wymagają długiej psychoterapii, ale również ci, którzy odczuwają życiowy dyskomfort czy stojący przed podjęciem ważnych życiowych decyzji. Stąd mam nadzieję, że zmiana świadomości polskiego społeczeństwa w tej sprawie idzie w dobrym kierunku.

JM: Dziękuję Pani za rozmowę.

/Wywiad opublikowany w Portalu Legio24.pl/